środa, 29 października 2014

CLASSICS


Ostatnio obiecałem wrócić do blogowania, więc oto jestem. Pokażę wam dziś mój ulubiony zestaw początku jesieni.

Klasycznie dla mnie dominuje czerń. Na sobie mam moją ulubioną kurtkę bomber ze skórzanymi detalami. Plecak-worek to mój must have każdego dnia i bez niego nie wychodzę z domu. Towarzyszy mi w drodze do pracy, na uczelni, na zakupach. Mieści wszystkie drobiazgi, więc nie muszę chodzić z wypchanymi kieszeniami. Do tego moje ukochane i najwygodniejsze klasyki Reeboka.

W najbliższych dniach spodziewajcie się mojej relacji z FashionPhilosophy Fashion Week Poland.








zara bomber & hoodie
pull&bear faux leather backpack
reebok classic sneakers

photos - Wiktor Omen

wtorek, 23 września 2014

MOVING



Cześć wszystkim!

Mam nadzieję, że pomimo ponad półrocznego przestoju na blogu, nie zapomnieliście o mnie. Ostatnio sporo się działo, ale liczę, że wkrótce wrócę do pisania.

W telegraficznym skrócie jest (bądź było) tak - maturę zdałem i jestem zadowolony z wyników, w efekcie czego w przyszłym tygodniu rozpoczynam studia (inne, niż planowałem, ale równie się cieszę). Wkrótce zaczynam także pracę, a od początku września mieszkam na warszawskiej Woli.

Przeprowadzka była moim marzeniem - świeży start, wielkie miasto, morze możliwości. Oby tylko rzeczywistość nie okazała się zbyt brutalna.

Dziś pokażę Wam, jak mieszkam. 
Odnośnie pokoju dodam tylko, że był całkiem pusty, a na ścianach widniała wściekła żółć. Po tygodniu męczarni z malowaniem, zakupami i rozpakowywaniem walizek wygląda całkiem sympatycznie - najchętniej bym go nie opuszczał. Dzięki białym ścianom stał się jasny i przestronny. Biurko ustawiłem w poprzek, aby zaproszeni przeze mnie goście mogli przy nim usiąść (spokojnie mieszczą się 3-4 osoby), a gdy już pójdą - składane krzesła chowam lub odkładam na bok, aby nie zajmowały miejsca w tym niewielkim wnętrzu. Ilość dodatków i kolorów zredukowałem do niezbędnego minimum, by uniknąć efektu bałaganu i przytłoczenia, o które na małym metrażu nietrudno.

Wraz z mieszkaniem, odświeżyłem nieco wygląd bloga, mam nadzieje, że się wam spodoba.


 



Postaram się, aby następny post nie ukazał się dopiero za pół roku ;)

P.S.
Pamiętajcie o moim Instagramie (@kubaczarnotta), na którym zdjęcia pojawiają się nieco częściej niż posty na blogu.

środa, 15 stycznia 2014

WHITE COLLAR


Niestety, na moim blogu od miesięcy cisza. Cierpię na kompletny brak czasu. W tym roku postanowiłem skupić się na nauce, lecz o blogu (wbrew pozorom) jeszcze nie zapominam. Właśnie dlatego - aby się wam przypomnieć - wrzucam zdjęcia sprzed kilku miesięcy, gdy (jak widać po okularach przeciwsłonecznych na moim nosie) było jeszcze ciepło i słonecznie.
Z racji tego, że jeszcze kilka tygodni temu mieliśmy wiele do świętowania (Boże Narodzenie, sylwestrowa noc, a także moje dziewiętnaste urodziny), dzisiejszy post będzie dość elegancki.
Mój ulubiony, lekko prześwitujący, czarny sweter, noszę na każdy możliwy sposób (na blogu połączyłem go z krótkimi spodenkami oraz z dresem). Tym razem połączyłem go z białą koszulą. Do tego lustrzane aviatory moje ukochane New Balance.

Bardziej aktywny jestem na instagramie (@kubaczarnotta) oraz na tumblr (http://kubaczarnotta.tumblr.com/), więc polecam śledzić ;)








reserved sunnies
h&m white shirt, sweater and jeans
new balance shoes



poniedziałek, 21 października 2013

CONCRETE


Witajcie po baaardzo długiej przerwie. Niestety przygotowania do matury, olimpiady i egzaminów wstępnych na studia skutecznie wypełniają mój harmonogram zadań nie pozostawiając chwili przerwy.
Dziś wrzucam zaległy, jeszcze wakacyjny post.
Mam na sobie koszulkę z monochromatycznym printem z lekko połyskliwej tkaniny oraz sportowe legginsy na stałe zszyte z dresowymi szortami. Spodnie te zobaczyłem w internecie i zainteresowały mnie, choć nie byłem pewien, czy będę w nich dobrze wyglądać. Okazało się, że leżą dobrze i są bardzo wygodne, więc musiałem je wziąć. Świetnie pasują do innych sportowych rzeczy (np butów, bluzy), ale mimo to w zestawieniu z nimi look nie wygląda banalnie.






zara tee and leggins
new balance shoes

piątek, 23 sierpnia 2013

RELAXED


Każdy - nawet największy elegant - powinien mieć w swojej szafie parę dresowych spodni. Ja długo szukałem odpowiednich dla siebie. Większość była zbyt luźna lub miała przesadnie obniżony krok, a przy moim niewielkim wzroście byłoby to istne samobójstwo. Lecz w końcu się udało! Kupiłem grafitowe spodnie z cienkiej bawełny imitującej mocno sprane jeansy. To był strzał w przysłowiową dziesiątkę. Dres stał się moim częstym, letnim towarzyszem. Był idealny na wypad za miasto, zakupy, spacer z psem, rowerową wycieczkę czy ognisko. Zarówno na upał, jak i na deszcz. Jest też dobrym rozwiązaniem, gdy po prostu nie mam czasu lub ochoty zbyt długo myśleć nad tym, co na siebie włożyć.






river island beanie
h&m sweater and hoodie
pull&bear tracksuit trousers 
new balance shoes